O trudnościach z uregulowaniem

statusu prawnego studiów międzywydziałowych

i propozycjach ich pokonania.

Stefan Jackowski

Tekst ten stanowi podsumowanie moich doświadczeń i wniosków z dyskusji nad prawnymi uregulowaniami kwesti studiów międzywydziałowych w których brałem udział od 1991 roku oraz wiedzy o ich praktycznym funkcjonowaniu. Spisałem je, bowiem rozwój takich studiów uważam za bardzo potrzebny. Będzie on możliwy jeśli formułę studiów interdyscyplinarnych zdołamy wpisać w naszą tradycję studiów uniwersyteckich, znajdującą także wyraz w obowiązującej ustawie o szkolnictwie wyższym.

Ustawa o szkolnictwie wyższym

Zasadnicze trudności pojawiały się przy próbach uzgodnienia zapisów sankcjonujących praktykę studiów międzywydziałowych z przepisami obowiązującej do dziś ustawy o szkolnictwie wyższym z 27.09.1991 (zwana dalej “ustawą”). W sprawie organizacji studiów i kompetencji poszczególnych organów ustawa powiada (wytłuszczenia autora):

Art.3. 2. Podstawowymi zadaniami uczelni są:

  1. kształcenie studentów w zakresie danej gałęzi wiedzy oraz ich przygotowanie do wykonywania określonych zawodów. (...)

Art.4 2. W uczelni mogą byc prowadzone jednolite studia magisterskie, studia wyższe zawodowe i uzupełniające studia magisterskie.

4. Nauczanie w uczelni odbywa się w ramach kierunków studiów.

Art. 42 1. 1) Rada Główna (...) określa warunki jakim powinna odpowiadać uczelnia, aby utworzyć i prowadzić kierunek studiów, minimalne wymagania programowe dla poszczególnych kierunków studiów oraz nazwy tych kierunków.

  1. określa warunki jakim powinna odpowiadać uczelnia, aby nadawać tytuły zawodowe..

Art.64. 1. Podstawową jednostką organizacyjną uczelni jest wydział, chyba, że statut stanowi inaczej. Podstawowa jednostka organizacyjna prowadzi jeden lub więcej kierunków studiów.

Art. 46. 4. Występujące w ustawie pojęcia “dziekan” lub “rada wydziału” oznaczają także odpowiednio “kierownika” lub “radę jednostki organizacyjnej” w rozumieniu art. 64. ust.1

Art. 141. 1. Senat określa, na wniosek rady wydziału, zasady i tryb przyjmowania oraz zakres egzaminu wstępnego na studia. (...)

Art. 143 1. Prawa i obowiązki studenta związane z tokiem studiów określa regulamin studiów.

 

Art. 147 2. Student może studiować poza swoim kierunkiem podstawowym na dowolnej liczbie kierunków lub dowolne przedmioty także w różnych uczelniach, jeżeli wypełnia wszystkie obowiązki związane z tokiem studiów na kierunku podstawowym. Zasady podejmowania przez studenta tego rodzaju studiów określa regulamin studiów.

  1. Student może studiować według indywidualnego planu i programu studiów na zasadach ustalonych przez rade wydziału lub inny organ wskazany w statucie uczelni.

Art. 149. 1. Absolwent uczelni otrzymuje dyplom ukończenia studiów na określonym kierunku.

Z zapisów ustawy tak odczytuję założenia ustawodawcy w kwestii organizacji studiów:

Zobowiązanie studenta do wyboru kierunku studiów jest dość powszechną praktyka uczelni na całym świecie. U naszych zachodnich sąsiadów (też w wielu innych krajach europejskich) student wstępując na uczelnię wybiera Hauptfach i Nebenfach, przy czym proporcje dwóch kierunków mogą być nawet 1:1. Także na uczelniach amerykańskich studenci w trakcie studiów wybierają Major i Minor, a w celu otrzymania określonego dyplomu muszą zaliczyć określone zajęcia. Nie znam uczelni w która wydawałaby dyplomy na podstawie zebrania przez studenta dostatecznej liczby punktów zaliczeniowych (credit points) z dowolnie wybranych przez niego (nawet przy udziale opiekuna) przedmiotów. Programy studiów prowadzące do dyplomów powstają z wykorzystaniem “zbiorowej mądrości” rozmaitych ciał uczelni; często w wielostopniowym procesie.

Założenia reformy prawa o szkolnictwie wyższych przygotowane przez zespół prof.  J.Osiowskiego też nie przewidują eliminacji kierunków studiów. Proponowałbym więc przyjąć, że instytucja “kierunku studiów” ma charakter trwały. Jej sens i sposób wykorzystania powinien natomiast być przedmiotem refleksji. Doświadczenia studiów indywidualnych dostarczają tutaj cennego materiału do dyskusji. Proponowałbym także zapoznać się szczegółowo z rozwiązaniami stosowanymi w uczelniach w których istnieją odpowiedniki naszych “kierunków studiów”, ale mimo to studia są znacznie bardziej elastyczne np. w zakresie momentu wyboru typu pożądanego dyplomu lub możliwości zmiany kierunku w trakcie studiów.

Drugie założenie wydaje mi się bardziej dyskusyjne i specyficzne dla uczelni krajów b.RWPG. Pozostawienie “prowadzenia” kierunków studiów od rekrutacji po dyplom w kompetencjach jednostek zatrudniających pracowników zaangażowanych w realizację programu ma zapewne gwarantować, że ułożone programy będą wykonalne. Ten sam organ jednoosobowy (dziekan) przewodniczy radzie wydziału odpowiadającej za układanie programów jak też jest przełożonym pracowników mających te programy realizować. Jednak ten model organizacyjny nie przystaje do potrzeb dobrego kształcenia. Nie sięgając do studiów międzywydziałowych, znane są trudności jakie powoduje przy projektowaniu i realizacji tzw. “zajęć usługowych”.

W większości krajów Unii Europejskiej a tym bardziej w USA uczelnie funkcjonują na innych zasadach. Student korzysta w zinstytucjonalizowany sposób z oferty dydaktycznej różnych jednostek.

W ustawie i późniejszych dokumentach Rady Głównej można odczytać milczące założenie, że kierunki studiów będą pierwotne wobec struktury organizacyjnej uczelni tzn., że jednostki będą skupiały nauczycieli akademickich nauczających na konkretnym kierunku. Stąd zapewne powodujące tyle kłopotów normy dotyczące liczby utytułowanych pracowników na kierunku studiów (uchwała RG z 28.11.1991). Natomiast zasady finansowania badań zakładają, że jednostki organizacyjne uczelni skupiają specjalistów w zakresie konkretnej dziedziny nauki. Jest to zresztą dość powszechnie przyjęte na uczelniach w całym świecie kryterium podziału organizacyjnego społeczności nauczycieli akademickich uczelni. Przeniesienie tego samego podziału na społeczność studencką, już od początku studiów, przy jednoczesnym braku mechanizmów merytorycznej współpracy jednostek w zakresie organizacji studiów, jest jak sądzę podstawowym źródłem trudności w adaptacji uczelni do interdyscyplinarnych i elastycznych form studiowania.

 

Krytyka proponowanych rozwiązań

Zaproponowane regulacje statutowe i regulaminowe dla istniejących studiów międzywydziałowych sprowadzają się do stworzenia nowych jednostek (nazwanych “kolegiami”), imitujących w sprawach organizacji studiów funkcje wydziału. Kierownik takiej jednostki miałby spełniać w stosunku do studentów “międzywydziałowych” rolę dziekana. Kolegia miałyby spełniać wiele funkcji zastrzeżonych w ustawie dla jednostek podstawowych uczelni. Sądzę, że tę propozycję trudno pogodzić z zapisami ustawy bowiem:

Wszelkie zapisy dotyczące kompetencji organów jednostki “powołanej do organizowania międzywydziałowych studiów indywidualnych” będą pozbawione praktycznych skutków, o ile nie zostaną zdefiniowane zasady współdziałania jednostki z “partycypującymi wydziałami” i procedury rozwiązywania sytuacji spornych.

Chociaż chciałbym zachować ogólny charakter rozważań podam tu drobny, ale wyrazisty przykład. Porojektowany par.18c “Regulaminu studiów” powiada, że student wraz ze swoim opiekunem ustala plan i program studiów. Plan i program studiów w danym roku akad. ustalany jest w ciągu 6 tygodni od rozpoczęcia semestru zimowego i podlega zatwierdzeniu przez dyrektora właściwej jednostki powołanej do organizowania międzywydziałowych studiów indywidualnych. Nie wyobrażam sobie realizacji tego postanowienia bez wprowadzenia istotnych zmian w innych regulacjach dotyczących funkcjonowania wydziałów UW bowiem:

Przykład ten ilustruje ogólną cechę propozycji: konkretne uregulowania wchodzą w zakres kompetencji organów wydziałów organizujących zajęcia i wydających dyplomy.

Za istotną wadę propozycji zmian w “Regulaminie studiów” uważam to, że dotyczy ona jedynie studentów przyjętych do konkretnych nowych jednostek organizacyjnych, natomiast nie próbuje znależć ram dla coraz popularniejszej indwidualizacji studiów mającej miejsce na poszczególnych wydziałach oraz korzystania z zajęć poza macierzystym wydziałem.

Nieco zmodyfikowana propozycja

Za ważne wartości studiów indywidualnych, szczególnie międzywydziałowych, uważam stworzenie możliwości studentom uzyskania szerszego wykształcenia oraz stopniowego dostosowania profilu studiów do kształtujących się w czasie pobytu na uczelni zainteresowań i krystalizacji wizji kariery zawodowej. Pragnąłbym, aby możliwości takiego studiowania były rozszerzane i obejmowały również inne konfiguracje dyscyplin niż reprezentowane dotąd w ramach MISMaP i MISH (np. nauki matematyczno-przyrodnicze z filozofią lub matematyczne z ekonomią, zarządzaniem i lingwistyką). Wprowadzane rozwiązania organizacyjne powinny sprzyjać temu procesowi; stwarzać lepsze warunki studiowania wielu studentom, którzy poza MISH i MISMaP rozszerzają swoje programy studiów. Poniższa propozycja wykorzystuje szereg elementów “good practice” MISH i MISMaP, nie znajdujących odzwierciedlenia w dotychczasowych propozycjach. Celem propozycji jest stworzenie perspektyw rozwoju studiów międzywydziałowych poprzez nadanie im kształtu mieszczącego się w obowiazującym prawie.

Proponuję przekształcenie stopniowe przekształcenie MISH i MISMaP w jedno Międzywydziałowe Kolegium Uniwersytetu Warszawskiego, które nie imitowałoby funkcji wydziałów, natomiast ułatwiało współdziałanie jednostek dydaktycznych uczelni przy poszanowaniu kompetencji ich organów. Ważną rolę Kolegium upatrywałbym w

Proponuję, aby studia międzywydziałowe były jednolitymi studiami magisterskimi (w sensie art.4 ust.2), podzielonymi na dwa etapy:

Etap magisterski studenci odbywaliby według indywidualnego programu pod opieką prowadzącego seminarium magisterskie określonego kierunku studiów w pewnej jednostce dydaktycznej.

Proponuję, aby ustawowe wymaganie studiowania na kierunku na etapie licencjackim

było spełnione poprzez wprowadzenie studiów dwukierunkowych, odbywanych wg indywidualnych programów studiów. Łączny wymiar pracy studenta, mierzony w godzinach zajęć lub punktach zaliczeniowych, mógłby np. być podzielony w następujący sposób:

Nie wyklucza się zmiany kierunków w trakcie trwania studiów.

Zasady ustalania programu studiów w zakresie pary kierunków powinny być zapisane w umowie odpowiednich jednostek dydaktycznych, zawartej przy udziale Kolegium. Jednostki te powinny ustalić minimalne wymagania (nie przekraczające 45% minimalnego wymiaru obciążeń zajęciami), które musi spełnić student po III roku, aby mógł zostać przyjęty na etap magisterski na danym kierunku w danej jednostce. W skład wymagań minimalnych mogą wchodzić przedmioty nauczane na tym wydziale lub, alternatywnie, na innych wydziałach UW. Kierownictwo Kolegium lub studenci mogą się ubiegać się o uznanie zajęć za równoważne.

Opiekun studenta byłby powoływany przez Kolegium, na zasadach uzgodnionych z odpowiednimi jednostkami dydaktycznymi. We wszelkich sprawach związanych z przebiegiem zajęć z poszczególnych przedmiotów studenci “międzywydziałowi” podlegaliby ustaleniom władz wydziału, na którym zajęcia są prowadzone.

Do innych ważnych zadań Kolegium mogłoby również należeć:

Kolegium mogłoby także udzielać pomocy zspołom jednostek organizacyjnym chcącym wspólnie prowadzić jeden kierunek studiów (np. MSOŚ).

Nie przedkładam tu projektów szczegółowych zapisów Statutu i regulaminów; powinny one być konsekwencją przyjętego modelu funkcjonowania studiów międzywydziałowych.

Ważnym warunkiem dobrego funkcjonowania wszelkich form bardziej zindywidualizowanego i interdyscyplinarnego kształcenia jest gruntowna nowelizacja “Regulamin studiów UW”, który powinien wprowadzić ramy dla ustalania zasad rejestracji, rezygnacji oraz rozliczania studenta z przedmiotu. Szczegółowe propozycje w sprawie “Regulaminu” przedstawiłem w liście do prodziekana ds. studenckich Wydziału MIM z dnia 4.02.1997, który znajduje się w materiałach Senackiej Komisji ds. Dydaktyki i Wychowania.