Okolice Warszawy, część północno-wschodnia - trasy 1-9

Errata i uzupełnienie pierwszego wydania (z 2003 r.) przewodnika "Na rowerze. Okolice Warszawy, część wschodnia".

Rozdział 1

StronaMiejsceJestPowinno byćKomentarz
32Park Traugutta / wariantNależy uważać przy wystającym narożniku budynku klubu sportowego "Spójnia"-W 2004 r. budynek został zburzony.
35Nowodwory - Tarchomin15,2 kmbez zmianTrwa modernizacja wału przeciwpowodziowego (kwiecień 2005) - kto nie gustuje w jeździe terenowej, może objechać rozkopany odcinek ul. Świderską. Powrót na wał przez park przy ul. Picassa.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Budynek został zburzony, ale chodnik ułożono po staremu.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Mało uczęszczany asfaltowy chodnik po wschodniej stronie Wisłostrady świetnie nadaje się do ruchu rowerowego.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Wiosna 2002 - znakowanie dojazdu do promu.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Prom na Nowodwory.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Most techniczny EC Żerań - skrót dla odważnych.

Rozdział 2

StronaMiejsceJestPowinno byćKomentarz
37Kopiec CzerniakowskiOd tej pory górka jest mekką stołecznych zjazdowców.Przez kilka lat górka była mekką stołecznych zjazdowcówW 2004 r., z okazji 60 rocznicy Powstania Warszawskiego teren "uporządkowano", likwidując przy okazji tor - w miejsce prowadzącej na szczyt ścieżki wybudowano szerokie schody.
42PowiśleDo czasu ukazania się tego przewodnika...Wisłostrada jest tu schowana pod ziemią - przecinamy skwer nad tunelem i wjeżdżamy w ul. Lipową. Mijamy Bibliotekę Uniwersytetu Warszawskiego, Instytut Lingwistyki Stosowanej, przecinamy ul. Browarną. W Parku Kazimierzowskim należy skręcić w prawo, na podskarpową ścieżkę rowerową. Przecinamy Karową, ul. Browarna przechodzi w Furmańska...WARIANT: W Parku Kazimierzowskim można odbić ze ścieżki w lewo, stromym (ale pozbawionym schodów) chodnikiem wspiąć się na wiadukt Markiewicza i wrócić na plac Zamkowy Karową oraz Krakowskim Przedmieściem.

Rozdział 3

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Czerwony szlak rowerowy pomiędzy Gocławiem a Wawrem.

Rozdział 4

StronaMiejsceJestPowinno byćKomentarz
53Zacisze / wariantRuchliwy odcinek ul. Radzymińskiej można częściowo ominąć, skręcając wcześniej, tuż za granicą Warszawy, w ul. 11 Listopada.Ruchliwy ciąg ulic Bystra - Batorego można częściowo ominąć, skręcając wcześniej, tuż za granicą Warszawy, w ul. 11 Listopada.Błąd wprowadzony przez korektę.

Rower nie Żaba - nie przeskoczy

Węzeł Żaba to konkursowy, klasyczny już przykład indolencji urzędniczej w dziedzinie budowy dróg dla rowerów w Warszawie. Nowe rondo oraz przejazd pod torami zostało oddane do użytku w styczniu 2001 r. Szumne deklaracje Zarządu Dróg Miejskich o uwzględnieniu ścieżek rowerowych w dokumentacji technicznej węzła okazały się zwyczajną nieprawdą. W następnych latach dobudowano odcinki ścieżek przy ul. Starzyńskiego i przy ul. Odrowąża, ale kończą się one ślepo, w kluczowym miejscu wciąż brak jakichkolwiek udogodnień dla rowerzystów.

W 2003 r. na wniosek o poprawę organizacji ruchu na węźle i wytyczenie brakującego odcinka ścieżki, ZDM odpisał, że... konieczna byłaby budowa nowego tunelu pod torami. Potrzeba było pół roku i kilku spotkań, by przekonać miejskich fachowców, że cztery metry w istniejącym tunelu to więcej niż wymagane dla ciągów pieszo-rowerowych trzy. Przez kolejne parę miesięcy urzędnicy szykowali przetarg na dokumentację potrzebną do wybudowania brakującego 150 m odcinka ścieżki. Niestety, przetargu nie udało się rozstrzygnąć, i zarezerwowane w budżecie pieniądze przepadły. Żabia komedia trwa...

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Rower nie Żaba - nie przeskoczy.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Zmodernizowana ul. Odrowąża - magistry inżyniery nie wpadły na to, że ścieżka rowerowa powinna omijać drzewa.

Rozdział 5

StronaMiejsceJestPowinno byćKomentarz
57JabłonnaPark jest otwarty dla zwiedzających, ale nie można po nim jeździć na rowerze.Po interwencji Legionowskiej Masy Krytycznej (patrz Imprezy cykliczne), dozwolony jest dojazd do pałacu.Niedaleko bramy utworzono "Miejsce edukacyjno-przyrodnicze", gdzie można zatrzymać się na krótki popas i zapoznać się z przyrodą parku.
60GóraWał po prawej stronie wygląda bardzo kusząco, ale w związku z niedawną jego modernizacją na sporych odcinkach jest zupełnie nieprzejezdny dla rowerów.Patrz dodatkowy wariant.Wał już jest przejezdny.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Park pałacowy w Jabłonnej. Brama zamknięta - i co my teraz zrobimy?

Kliknij by zobaczyć powiększenie.W Lasach Chotomowskich.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.W Lasach Chotomowskich.

Kliknij by zobaczyć powiększenie."Duże Bunkry" w Janówku.

Dodatkowy wariant: Tarchomin - Kępa Tarchomińska

Njabrdziej popularny wśród spacerowiczów odcinek wału (obecnie - kwiecień 2005 - dodatkowo rozkopany w związku z modernizacją) można objechać ścieżkami i ulicami Tarchomina i Nowodworów. Należy w tym celu na wysokości ul. Picassa (5,1 km trasy) zjechać w prawo do ul. Świderskiej. Skręcamy w lewo, następnie ponownie w lewo po wyjechaniu na ścieżkę przy ul. Światowida, i jeszcze raz w lewo dwa kilometry dalej, przed pętlą autobusową Nowodwory (rondo Ligi Rzecznej i Morskiej). Topolową docieramy do Odkrytej - tu dla odmiany w prawo, a po kolejnym kilometrze w lewo, w ul. Sprawną. Mijamy stojącą na niezabudowanym jeszcze kawałku łąki kaplicę i wracamy na podstawową wersję trasy.

Dodatkowy wariant: Góra - Wodociąg Północny

Wariant z powrotem do Warszawy trasą Wodociągu Północnego. Podobnie jak w poprzednim jedziemy dalej niebieskim szlakiem, ale po wyjechaniu nad Narew skręcamy w prawo, na wał przeciwpowodziowy. Przez nami teraz kilkanaście kilometrów koroną wału, najpierw z widokiem na łąki i łachy, a następnie na gęste lasy.

Ciekawe urozmaicenie w klimatach industrialnych stanowi most techniczny z fantazyjnie zakręconym rurociągiem, ok. 9 km po wyjechaniu na wał. Warto wiedzieć, że w miejscu tym przecinamy pozostałości po przedwojennym, krótszym o 10 km przebiegu linii kolejowej Legionowo - Nasielsk. Tory zostały wysadzone w 1939 r., by utrudnić Niemcom przedostanie się na drugi brzeg Narwi. Kawałek stąd, w Skrzeszewie, pozostał wiadukt drogowy nad nieistniejącą już linią kolejową.

Po kolejnych 4 km trafiamy na zaporę w Dębem. Należy wjechać na betonową drogę prowadzącą do budynków RZGW i dalej podążać niebieskim szlakiem. Przez ok. 1,5 km jedziemy obwałowaniem zalewu, następnie opuszczamy szlak i skręcamy w prawo, w gruntową drogę pomiędzy ogrodzeniami działek. Wkrótce wyjeżdżamy na asfalt i wracamy do Warszawy wygodną drogą techniczną Wodociągu Północnego (szczegóły w trasie nr 6).

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Grudniowy widoczek z korony wału przeciwpowodziowego.

Rozdział 6

StronaMiejsceJestPowinno byćKomentarz
64Praga PKP5 km najlepszej w Warszawie ścieżki rowerowej...Patrz opis wariantu niżej.Dotyczy też trasy nr 7.
65ChoszczówkaKomu nie przeszkadza odrobina piachu, może zaoszczędzić kilkaset metrów, wybierając leśną drogę rozpoczynającą się przy ul. Chlubnej zaraz za polem biwakowym....zaraz za ogrodzeniem klubu "Dziki" (naprzeciwko wylotu ul. Brzezińskiej).Ze względu na niedawne roboty na drodze technicznej MPWiK, wariant wysoce zalecany.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Północny odcinek drogi technicznej wzdłuż Wodociągu Północnego.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Wygodna żwirowa ścieżka na obwałowaniu Zalewu Zegrzyńskiego.

Dodatkowy wariant: ZOO - Marywilska

Dla rowerzystów najdogodniejszy wyjazd z centrum w kierunku Zalewu Zegrzyńskiego stanowi droga techniczna przez tereny PKP. Przez pewien czas była nawet oznakowana jako czerwony szlak rowerowy, element trasy do Nieporętu. Niestety, pewnego pięknego dnia funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei doszli do błyskotliwego wniosku, że to właśnie cykliści odpowiedzialni są za kradzieże węgla i telewizorów ze stojących na bocznicach wagonów, i w związku z tym doprowadzili do usunięcia oznakowania szlaku. Złośliwi twierdzą, iż nie jest przypadkiem, że likwidacja szlaku zbiegła się w czasie z nabyciem przez SOK uprawnień mandatowych - w końcu dużo łatwiej jest nękać rodzinki wybierające się w niedzielę na rowerach nad zalew niż uganiać się za złodziejami.

Wprawdzie istnieją spore wątpliwości co do podstaw prawnych molestowania przez SOK (nie jest to formacja powołana do nadzorowania ruchu drogowego), tym niemniej, kto chce uniknąć ryzyka dyskusji ze znudzonymi funkcjonariuszami, powinien raczej skorzystać z wariantu nad Wisłą. A wariant z pominięciem stacji Warszawa-Praga, mniej wygodny (płyty betonowe), ale bez ryzyka konfrontacji z namolnymi SOK-istami wygląda tak: przejeżdżamy pod wiaduktem mostu Gdańskiego i, gdy ulica skręci w prawo, jedziemy na wprost, w drogę najpierw asfaltową, potem z płyt betonowych.

Koroną wału przeciwpowodziowego docieramy do samego Mostu Grota-Roweckiego. Mijamy tereny wspinaczkowe, za nimi należy lekko zakręcić w prawo. Zniszczony chodnik prowadzi do przejścia podziemnego - tu w prawo, a po drugiej stronie ostro w lewo. Na światłach pokonujemy ul. Modlińską i ruszamy na wschód ulicą Elektronową. Dojeżdżamy do końca ulicy, pokonujemy przejazd kolejowy i po wydostaniu się na drogę asfaltową, skręcamy w lewo, wracając tym samym na podstawową wersję trasy.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Droga techniczna przez tereny kolejowe, najwygodniejszy wyjazd z centrum w kierunku Zalewu Zegrzyńskiego.

Rozdział 8

StronaMiejsceJestPowinno byćKomentarz
75Fort BeniaminówDojazd pod drzewo jest dość trudny, dlatego dalej trasa prowadzi drogami publicznymi.Dojazd pod drzewo jest dość trudny, dlatego podstawową wersję trasy poprowadziliśmy drogami publicznymi - czyli dalej szosą.Patrz dodatkowe warianty.
76DąbkowiznaWijąca się droga z płyt betonowych prowadzi do zagubionej w leśnych ostępach nieczynnej stacji Dąbkowizna....do zagubionego w leśnych ostępach nieczynnego przystanku kolejowego Dąbkowizna.Dla purystów terminologii kolejowej.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Nad Zalewem Zegrzyńskim.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Fort Beniaminów.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Fort Beniaminów.

Dodatkowy wariant: dojazd od trasy nr 9

Można również dojechać na start z trasy nr 9. Przy węźle szlaków przy Gajówce Nieporęt należy skręcić na czerwony szlak pieszy, ale nie w prawo, lecz w lewo. Mijamy osadę Zamostki Wólczyńskie i po ok. 500 m wyjeżdżamy na dość ruchliwą szosę Marki - Nieporęt, na szczęście wyposażoną w szerokie pobocze. Mijamy skręt na Wólkę Radzymińską i zaraz za nim skręcamy w prawo na Dąbkowiznę.

Za mostkiem na potoku Beniaminówka, na skraju lasu, skręcamy w lewo, na czerwony szlak pieszy. Drogą wzdłuż potoku wracamy do szosy, ponownie pokonujemy krótki odcinek jej poboczem. Mijamy skrzyżowanie z drogą z Małołęki i ok. 200 dalej skręcamy w prawo skos w gruntową drogę leśną.

Pokonujemy przejazd kolejowy, mijamy zabudowania. Na skraju lasu bity trakt zakręca pod kątem prostym w lewo - jedziemy dalej prosto, mniej wyraźną drogą leśną. Po kilkuset metrach docieramy na rondo - start wersji podstawowej.

Dodatkowy wariant: Białobrzegi wieś

Nieco przed sklepem w Białobrzegach można skręcić w prawo, na drogę prowadzącą pomiędzy stawami. Mijamy obiekty wojskowe. Droga kończy się przed cmentarzem z II wojny światowej - odbijamy w lewo, w ścieżynkę prowadzącą u podnóża niewysokiej skarpy. Po dojechaniu do krawędzi lasu należy skręcić w lewo, a chwilę potem w prawo skos, w głąb lasu. Po kilkuset metrach powinniśmy trafić na drogę z płyt betonowych - skręcamy w lewo i wyjeżdżamy z powrotem na szosę (tu w prawo).

Dodatkowy wariant: przez Wolicę

Za mostem na Rządzy można też skręcić w lewo ok. 100 m dalej, na skrzyżowaniu dróg asfaltowych. Jedziemy szosą przez las. Na rozwidleniu należy wybrać lewe odgałęzienie. Droga kończy się - pozornie ślepo - przed imponujących rozmiarów hawirą. Skręcamy w prawo i odnajdujemy mało wyraźną, nieco wyboistą ścieżkę wzdłuż ogrodzenia (co ciekawe, ogrodzenie, niezwykle reprezentacyjnie wyglądające od frontu, tutaj okazuje się obskurnym betonowym płotem). Ścieżka doprowadza do wału przeciwpowodziowego, gdzie wracamy na podstawową wersję trasy.

Dodatkowy wariant - za wsią Borki

Na skraju lasu można odbić w prawo skos, w drogę leśną. Po 800 m wyjeżdżamy na zakręt drogi z płyt betonowych. Skręcamy zdecydowanie w lewo (na południe). Na skrzyżowaniu z podobną drogą jedziemy na wprost, wracając na podstawową wersję trasy.

Dodatkowy wariant - koło Dębu Jana Kazimierza

Wariant czerwonym szlakiem rowerowym (na własną odpowiedzialność). Za Fortem Beniaminów, na zakręcie szosy, odbijamy na drogę gruntową. Na skraju lasu - tu brak znaku szlaku - skręcamy pod kątem prostem w lewo, w drogę pozornie prowadzącą tylko do widocznego w oddali samotnego gospodarstwa. Jednak tuż przed jego bramą pojawia się możliwość objechania zagrody z lewej - wyjeżdżając na prostopadłą drogę polną skręcamy w prawo i aleją jedziemy w stronę ściany lasu.

Dalej w lesie droga staje się dość piaszczysta. Niedługo jednak - w okolicach Dąbkowizny - wracamy na podstawową wersję trasy. Wariant skraca trasę o ok. 0,7 km.

Rozdział 9

StronaMiejsceJestPowinno byćKomentarz
78NowodworyPoczątek na wale przeciwpowodziowym...Początek trasy na pętli autobusowej w Nowodworach, przy rondzie Ligi Rzecznej i Morskiej (na skrzyżowaniu ulic Światowida i Topolowej).Rekomendowane skrócenie trasy (lepszy dojazd na start).
78Nowodwory - pętla autobusowaŚcieżka kończy się za pętlą autobusową. Dalej trzeba jechać wąskim, ale równym chodnikiem.Tam, gdzie dawniej prowadził wygodny chodnik, obecnie trwają wykopki związane z przedłużaniem ul. Światowida. Kiedy budowa ulicy zostanie skończona, ma zostać przedłużona również ścieżka rowerowa, ale na razie trzeba budowę objeżdżać drogą gruntową z lewej.Podobno budowa jest nielegalna, więc ten bajzel może trochę potrwać.
79OlesinDroga mija ostatnie zabudowania Olesina, ostro zakręca w prawo, a następnie w lewo. Po wyjeździe z lasu (ok. 800 m za pętlą), znowu skręca w prawo. W tym miejscu zostawiamy bitą nawierzchnię i jedziemy dalej prosto w drogę leśną.Droga mija ostatnie zabudowania Olesina, i wprowadza w las. Po pokonaniu sporej polany, ok. 700 m za pętlą, w miejscu gdzie bita droga ponownie zagłębia się w las, należy ją opuścić i skręcić w lewo skos w drogę leśną.Przebieg drogi bitej został wyprostowany.
mapaMarki PustelnikPrzejazd nad szosą radzymińska wiaduktem drogi nr 631.Przejazd czerwonym szlakiem pieszym, koło "Kuchni Polowej Bis" i pomnikowych dębów, przez przejście dla pieszych.Co kto lubi.

Kliknij by zobaczyć powiększenie.Horowe Bagno wieczorową porą.

Dodatkowy wariant - dojazd z Bródna

Wycieczkę można również rozpocząć na Bródnie, np. pod ratuszem Dzielnicy Targówek. Wyruszamy na północ nową ulicą św. Wincentego. Jeśli odcinek za przecięciem z ul. Głębocką nie będzie jeszcze gotowy, można skręcić w lewo, a po chwili w prawo, w nieużywaną jezdnię w kierunku hipermarketu. Przejeżdżamy przez parkingi i wyjeżdżamy na ul. Głębocką tuż przed wiaduktem nad Trasą AK. Pokonujemy wiadukt i dalej prosto, dość ruchliwą ulicą.

W Grodzisku należy skręcić w lewo, tak jak prowadzi droga z pierwszeństwem przejazdu. Ulicą Kąty Grodziskie (tutaj już mniej ruchliwą) docieramy do Zdziarskiej. Skręcamy w prawo, na most na Kanałem Markowskim, a 500 m za mostem w lewo, w ul. Ruskowy Bród. Tutaj ruch jest już znikomy. Gdy dojedziemy do drogi z pierwszeństwem przejazdu należy skręcić w prawo. Wyjeżdżamy w ten sposób na ul. Kobiałka i podstawową wersję trasy.

Valid XHTML 1.0! Valid CSS!