Rower - podziękowania i errata

Podziękowania

Podczas pisania każdego tekstu przychodzi taki moment, w którym autor uświadamia sobie, jak mało wie na temat, na który się wypowiada. Również i w tym wypadku nie obyło się bez pomocy przyjaciół. Szczególne podziękowania należą się:

- Zuzannie Iskierce, za uważne czytanie kolejnych rozdziałów oraz dbanie o przystępność tekstu;

- Konradowi Dybkowi, za uchronienie autora od blamażu w dziedzinie terminologii naukowej (ale czy każdy musi umieć odróźniać endorfiny od endomorfin?);

- Marcinowi Ciechomskiemu, za podzielenie się swoimi bogatymi doświadczeniami, bez których nie byłoby rozdziału "Rower i rowerek";

- Pani doktor Elżbiecie Ługowskiej-Zapaśnik, za konsultacje treści medycznych i składu apteczki;

- Marcinowi Hyle i Marcinowi "Skelerowi" Myszkowskiemu, za 28-calowy punkt widzenia;

- Kierowcom MZA Warszawa, za udział w sondzie na temat zachowań rowerzystów na jezdni;

...oraz autorom wyszukiwarki internetowej Google, która wielokrotnie ratowała niedouczonych autorów poradników.

Errata

"Rower" to tomiszcze niebagatelnych rozmiarów, nad którym pracowało kilkadziesiąt osób. Mimo starań, by aktualizować teksty, w ciągu roku, który upłynął od napisania podstawowej części książki, do wersji ostatecznej przemknęły się też pojedyncze informacje przestarzałe. W trakcie korekty, redagowania i składania tekstu, usunięto sporo błędów - ale też wprowadzono parę nowych czy zmieniono wymowę pewnych fragmentów tekstu niezgodnie z intencjami autora.

StronaJestPowinno byćKomentarz
43, prawy dolny róg2004 Polacy na rowerachCoś tu się nie zgadza - z tekstu wynika, ze 54% Polaków jest w wieku 15-19 lat.Informacja dopisana przez redakcję, niestety zbyt skrócona, by można było ją odtworzyć.
60-61, podpis pod artykułem o ostrym koleTekst: Aleksander BuczyńskiTekst: Maciej OstaszewskiMaciek nie podesłał na czas notki biograficznej.
202, czwarty akapit wytłuszczeniaMożna wierzyć przewodnikom i poradnikom rowerowym, choć złośliwi twierdzą, że autorzy poświęcają tyle czasu na pisanie, że nie mają już kiedy jeździć na rowerze.Wreszcie, nie wolno wierzyć przewodnikom i poradnikom rowerowym. Ich autorzy poświęcają tyle czasu na ich pisanie, że nie mają już kiedy jeździć na rowerze.Najwyraźniej redakcja uznała oryginalną wersję za zbyt sarkastyczną - po zmianie jednak całość ramki tworzy dość dziwne wrażenie nieuzasadnionej autopromocji. Jak się wyzłośliwiać, to na wszystkich po równo...
212Pociągi dalekobieżne z wagonami bagażowymi...Od 2004 r. PKP wycofało się z prowadzenia wagonów bagażowych. Uruchomiło za to całkiem sporo nowych wagonów rowerowych. Jeśli nie ma wagonu rowerowego, cały czas można wozić rowery na początku i na końcu pociągu. Tak czy owak przewóz odbywa się pod opieką podróżnego.Warto dodać, iż powstała też bardzo atrakcyjna oferta taryfowa na weekendowe wypady - do biletu turystycznego (umożliwiającego za 50 zł dowolną ilość przejazdów pociągami pośpiesznymi i osobowymi spółki Przewozy Regionalne w kolejno następujące po sobie dni wolne od pracy) można dokupić ryczałtowy bilet na rower w cenie 10 zł.
213Czechy, Słowacja, Węgry - rowery można przewozić w wyznaczonych pociągach, w specjalnych wagonach lub przedziałach...Od 2004 r. przynajmniej na Słowacji rowery można przewozić wszystkimi słowackimi pociągami. Większość z nich posiada w składzie wydzielone wagony do przewozu rowerów lub specjalne miejsca w wagonach osobowych, ale nawet jeśli takich miejsc nie ma, można przewozić rowery - tak jak w Polsce - na początku pierwszego lub na końcu ostatniego wagonu. Rowery można swobodnie przewozić również w szynobusach.Nie trzeba zatem już studiować wnikliwie rozkładów jazdy i wyszukiwać połączeń oznaczonych rowerkiem.
410platformy - zwyczajne (tzn. niezatrzaskowe kliki) pedałyplatformy - zwyczajne (tzn. nie zatrzaskowe kliki) pedałyNadgorliwość korekty.

To zapewnie nie wszystko - uzupełnienia mile widziane.

Valid XHTML 1.0! Valid CSS!